Dzisiejszy wpis dotyczy popularnego tematu w okresie wakacyjnym, czyli ubezpieczenia turystycznego.
Nie będę rozpisywał się na temat zalet polisy turystycznej, bo takie informacje znajdziecie na pierwszej lepszej stronie. Zwykle brakuje tam jednak konkretów i kwot — a o to chodzi nam przede wszystkim.
Konkretny przykład: dwa tygodnie we Włoszech
Postanowiłem, że zamiast kolejnego marketingowego wpisu najlepiej będzie, jeśli zobaczycie, jak wyglądała moja ostatnia polisa dla klienta:
- Koszty leczenia i assistance – suma ubezpieczenia 100 000,00 zł
- NNW – 50 000,00 zł
- OC w życiu prywatnym – 50 000,00 zł
Koszt polisy? Jedyne 60 zł.
Pamiętajcie, że każda oferta przygotowywana jest indywidualnie, niemniej jednak kwoty przy podobnej polisie nie będą się znacząco różnić.
Jak taka polisa działa w praktyce?
Wiemy już, że jest tanio. W razie wypadku objętego ochroną ubezpieczyciel:
- zorganizuje dla Was pomoc,
- lub zwróci poniesione przez Was koszty świadczeń,
- lub zapewni świadczenie, które zrekompensuje jego następstwa.
A jeśli lubicie na wakacjach poszaleć, zdecydowanie polecam dodatkowe OC, czyli ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Jeśli w wyniku waszego wypoczynku ucierpi dobro osób trzecich, takie OC to pierwsze źródło finansowania kosztów naprawy szkód i skuteczna ochrona waszego portfela.
W ramach ubezpieczenia turystycznego ochroną możecie objąć również bagaż. W sytuacji, gdy zostanie on uszkodzony lub skradziony, otrzymacie odpowiednie świadczenie.
Spokojna głowa na wakacjach za kilka złotych — warto skorzystać.
Zapraszam do kontaktu nawet dzień przed wyjazdem, wszystko załatwimy w kilka minut.

